Author Archives: Patryk Ziarko

Grigori

Termin ten pochodzi z języka greckiego i znaczy „wstać po przebudzeniu”, „zostać pobudzonym przez namiętność”, „przebudzić się/czuwać” lub „obserwować”, będąc tym samym w niewiarygodnym stopniu etymologicznie powiązanym z doznawaniem oświecenia, które towarzyszy budzeniu się, a także ze stanem pomiędzy snem i czuwaniem. Rdzeniem tego słowa (ang. Egregor) wydaje się być syryjskie „ir” lub „er”, które sięga wstecz do Czuwającego i wiąże się też z nazwą Ur, miejscem pochodzenia Abrahama. Określenie to stało się także gnostyckim i mistycznym terminem, mającym oznaczać „zbiorową nieświadomość”, który M. Denning i O. Phillips powiązali jednakże w The Magical Philosophy z Czuwającymi. Eliphas Lévi (XIX-wieczny magik i mistyk) wielokrotnie wspomina owych Grigori, a nawet kojarzy ich z gigantami lub Czuwającymi z Księgi Henocha, twierdząc: „przybierają oni postać gigantów i w tej właśnie formie ich widywano – są to Grigori z Księgi Henocha.Starożytni określali ich mianem niebiańskich Czuwających lub Grigori”. Levi nazywa też owych Grigori Anakitami (Świetlistymi, mocarzami, gigantami), o których wspomina Biblia, i mówi, że obecni są oni w mitach różnych kultur, dokładnie tak, jak wynika to z naszych ustaleń.

Kabała wymienia imiona siedemdziesięciu dwóch anielskich władców

Sprawują władzę nad narodami, których Hebrajczycy nazywają Elohim [Świetliści]. Dla ich określenia używany jest tu także metafizyczny techniczny termin Grigori. Pochodzi on od greckiego słowa egregoros, które znaczy „czuwający” lub „stróż”. Zadaniem każdego z Czuwających jest ochrona od zagrożeń zewnętrznych pewnego rejonu lub grupy etnicznej, która powierzona została jego opiece. Granice każdego regionu wyznacza zawsze sąsiedztwo innego, który stwarza dla niego pewnego rodzaju zagrożenie. Dana grupa osób (grupa tych, którzy są ochraniani) jest „przyporządkowana” pewnemu określonemu obszarowi jurysdykcyjnemu w tym miejscu napotykamy też „zagadkę powstawania miast państw”. Co więcej, zarówno starożytni Rzymianie, a dość niedawno także Chińczycy, uznali istnienie duchów opiekuńczych, czuwających nad miastami. W istocie rzeczy, jeden z autorów w następujący sposób pisze o okultystycznej wojnie, którą toczył z wrogimi sobie miastami starożytny Rzym: „Zwyczajem Rzymian było, że podczas oblężenia miasta najpierw ostrożnie próbowali oni zdobyć informację o jego nazwie oraz poznać imię jego duchowego opiekuna. Uzyskawszy tę informację, przyzywali następnie owego duchowego opiekuna miasta oraz jego mieszkańców, po czym podbijali je”. (Willy Schrodter, Commentaries on the Occult Philosophy of Agrippa).

Wszystko, co do tej pory powiedzieliśmy, w pełni pokrywa się z naszymi dotychczasowymi ustaleniami

Pełniły one nadrzędną rolę i skupiły w swych rękach władzę religijną. Wiemy, że ludzkość otaczała boską czcią „mocarzy, mających sławę w owych dawnych czasach” (Księga Rodzaju 6,4), czyli Anaki- tów, do których odnoszą się te słowa. Stąd też wiadomo, że owi Świetliści byli zwykłymi ludźmi, a wyróżniał ich spośród innych jedynie stan hipnagogii, w jakim się znajdowali (stan pomiędzy snem a czuwaniem). Określenie Anakici czy też Nefilim znaczy „ci, którzy zstąpili z nieba na Ziemię” i odnosi się do ich pozycji i umiejscowienia na płaskowyżu Eden (Eden znaczy płaskowyż). Spoglądali oni z góry na znajdujących się w dole ludzi – czuwali. Reprezentowali oni Słońce, Księżyc i planety na Ziemi. Nie znaczy to, jak próbuje się nas niekiedy o tym przekonać, że pochodzili oni z gwiazd, lecz, że reprezentowali niebiańskie bóstwa. Prawdę o historii Świetlistych i podlegających im Czuwających wielokrotnie próbowały wymazać władze żydowskie, które, co zrozumiałe, obawiały się, że mity o owych aniołach i oddawanie im czci odciągnęłyby ludzi od wiary w jedynego boga. Aby temu zapobiec, wspomniane już Księgi Henocha i Jubileuszów zostały wykluczone z obowiązującego kanonu biblijnego i są dziś znane jako apokryfy lub pseudoepigrafy. Wiemy jednakże, iż owi Czuwający przetrwali w formie ruchu określanego jako podziemny i nazywani byli Grigori.

Tajniki wiedzy o języku ziemi

Zasługującymi na szczególną uwagę odkryciami, którymi Czuwający podzielili się z synami człowieczymi, były tajniki wiedzy o języku ziemi: meteorologii, geografii, geodezji i piśmie, co świadczy o tym, że Świetliści rozumieli kryjącą się w Ziemi energię i moc oraz jej elektromagnetyzm, nie wspominając nawet o ruchach planet. Istnieje wiele legend o tych czasach, które pochodzą z różnych zakątków świata. Mówią one o wspaniałych budowniczych, architektach, magikach i wszystkie w całości nawiązują do początków istnienia Świetlistych. Zauważyć można podobieństwo pomiędzy konstrukcją spotykanych w Europie (i w innych miejscach) nasypów mogilnych i historią jednego z upadłych Czuwających imieniem Azazel, który zrzucony został na pustynię i przysypany ciężkimi i ostrymi skałami. Większość motywów owego mitu o Czuwających odnaleźć można w opowieściach o wojnach i jednoczeniu się narodów Bliskiego Wschodu: Kanaanejczyków, Egipcjan, Sumerów, a nawet ludów cywilizacji azjatyckiej. Wspólnym dla nich wszystkich wątkiem jest jednakże wiara w pełniących rolę przywódców Świetlistych oraz wykonujących ich polecenia Czuwających, którzy przekształcili się z czasem w Boga i jego anielskie istoty.