Author Archives: Patryk Ziarko

Tajemnica świętego Graala I ODNALEZIENIE ELIKSIRU ŻYCIA

W poprzednim artykule dowiedzieliśmy się o tym, jak wschodnie koncepcje kielichów z czaszek kryły w sobie tajemnicę mocy drzemiącej w naszym umyśle i jak następnie koncepcje te przerobione zostały na modłę zachodnią. W tym rozdziale przeanalizujemy natomiast pokrótce koncepcje, które rozwinęły się na Zachodzie i prześledzimy drogę, jaką przebyły one, zanim stopniowo przedostały się do naszej kultury za pośrednictwem średniowiecznych tekstów, w których starano się ukryć owe prawdy w obawie przez represjami ze strony Kościoła katolickiego.

Padma wiąże się także z kultem węża Nagów

Ogniwa łączące go z tym wszystkim jest miejsce czaszek. Jest on słowem. Jest też nauczycielem Garaba, który podobnie do Jezusa narodził się z dziewicy. Tak samo jak Jezus podaje on swym uczniom kielich eucharystyczny. Wszystko to jest symbolicznym przedstawieniem procesu, który jest niemalże dokładnie taki sam, jak proces wtajemniczenia, któremu poddawany jest każdy nowo przyjęty do tajnego związku. Jest to parabola drogi. Pod każdym względem ta cudownie wystylizowana indyjska baśń zawiera w sobie wszelkie elementy, niezbędne do tego, aby udowodnić, że historie chrześcijańskiego i średniowiecznego Graala są wyłącznie późniejszą wersją znacznie starszych koncepcji, które koncentrują się wokół uniwersalnej i archetypowej prawdy. Jest nią to, że nasza nieśmiertelność nasze własne zbawienie leży w obrębie naszego umysłu. Tajne organizacje, które uczą, jak można je osiągnąć, wciąż jeszcze obecne są we współczesnym świecie. Niektóre z nich nauczają tych prawd metodami Wschodu, podczas gdy inne przerobiły je nieco na styl zachodni, lecz wszystkie one bez wyjątku mówią o prawdzie, kryjącej się we wnętrzu czaszki każdego z nas. Poznaliście już prawdę. Czy sprawi ona, że staniecie się wolni?

Garab Dordże

Podczas gdy Padma praktykował na cmentarzu, córka króla Dharma soki, która była dziewicą, urodziła syna o imieniu Garab Dordże. A teraz uwaga: nie próbujcie podobnych praktyk! Ponieważ dopiero co narodzony bękart nie był jej do niczego potrzebny, wrzuciła go do paleniska, lecz dziecko ocalało. Po jakimś czasie przypomniała sobie sen, w którym śniło się jej, że urodziła niebiańską istotę, więc po siedmiu dniach wyjęła dziecię z ognia i, ujrzawszy, że wciąż żyje, nadała mu imię Rolang Dewa. We wczesnym dzieciństwie nauczył się on wielu mądrych rzeczy
zmierzył się w debacie z pięciuset wielkimi mędrcami, którzy zgodnie orzekli, że jest on Buddą.
Następnie powrócił Padma i, będąc mądrym człowiekiem (bardzo podobnie, jak postąpił Jan Chrzciciel wobec Jezusa), nauczył Garaba tantr. Uczyniwszy to, Padma wyruszył w poszukiwaniu tajemnicy długowieczności i został w tym celu skierowany do zamieszkującego na miejscu czaszek Kungamo. Kungamo przeistoczył Padmę w sylabę, podobnie do Jezusa będącego słowem, a następnie połknął go. W jego brzuchu Padma odnalazł poszukiwane przez siebie tajemnice.
Padma jest często przedstawiany z kielichem w ręku. Kielich ten wypełniony jest boskim napojem, który podaje on swym uczniom, mówiąc: „Pijcie z niego, a zostaniecie wyzwoleni”.

Praktyka, wyrażana w symboliczny sposób za pomocą czaszki

Przyczyna tego jest jasna: ponieważ w czaszce mieści się umysł, w związku z tym to właśnie w jej wnętrzu działają tantryczna moc i objawiająca się mądrość zespolonych ze sobą energii
naturze wężowej. Nic więc dziwnego, że wyjmowano ją z odciętej uprzednio głowy, a następnie odwracano do góry dnem i pozłacano. Czy są jednak jeszcze jakieś inne dowody owej niezwykłej symboliki? Istnieje też mit Nagów, który również wiąże się z miejscem czaszki. Występuje w nim Padmasambhava (Guru Ripocze), albo po prostu Pad- ma. Jest on czczony w wielu miejscach, a w Tybecie stawia się go na równi z Buddą i nierzadko uważa się za Drugiego Buddę. Jest on nieodłączny od pierwotnego Buddy. Był on „na początku,” dokładnie tak samo, jak Jezus był „Słowem”. Otrzymał on od córki króla Nagów klejnot spełniający życzenia, którego używał do przywracania wzroku i pomnażania bogactw. Twierdzi się, że zmienił on siebie w demona, wplatając w swe włosy węża, a posługiwanie się tajnym językiem sprawiło, że Nagowie mogli mu w tym pomóc. Przemawiał on do tych, którzy mieli uszy, aby słyszeć. Ardżuna (Jan, ang. John) uczył go astrologii, a wiedzę medyczną posiadł on od Dźiwakakumary.