Kategoria: Jak narysować potwory

Wszystko, co do tej pory powiedzieliśmy, w pełni pokrywa się z naszymi dotychczasowymi ustaleniami

Pełniły one nadrzędną rolę i skupiły w swych rękach władzę religijną. Wiemy, że ludzkość otaczała boską czcią „mocarzy, mających sławę w owych dawnych czasach” (Księga Rodzaju 6,4), czyli Anaki- tów, do których odnoszą się te słowa. Stąd też wiadomo, że owi Świetliści byli zwykłymi ludźmi, a wyróżniał ich spośród innych jedynie stan hipnagogii, w jakim się znajdowali (stan pomiędzy snem a czuwaniem). Określenie Anakici czy też Nefilim znaczy „ci, którzy zstąpili z nieba na Ziemię” i odnosi się do ich pozycji i umiejscowienia na płaskowyżu Eden (Eden znaczy płaskowyż). Spoglądali oni z góry na znajdujących się w dole ludzi – czuwali. Reprezentowali oni Słońce, Księżyc i planety na Ziemi. Nie znaczy to, jak próbuje się nas niekiedy o tym przekonać, że pochodzili oni z gwiazd, lecz, że reprezentowali niebiańskie bóstwa. Prawdę o historii Świetlistych i podlegających im Czuwających wielokrotnie próbowały wymazać władze żydowskie, które, co zrozumiałe, obawiały się, że mity o owych aniołach i oddawanie im czci odciągnęłyby ludzi od wiary w jedynego boga. Aby temu zapobiec, wspomniane już Księgi Henocha i Jubileuszów zostały wykluczone z obowiązującego kanonu biblijnego i są dziś znane jako apokryfy lub pseudoepigrafy. Wiemy jednakże, iż owi Czuwający przetrwali w formie ruchu określanego jako podziemny i nazywani byli Grigori.

Tajniki wiedzy o języku ziemi

Zasługującymi na szczególną uwagę odkryciami, którymi Czuwający podzielili się z synami człowieczymi, były tajniki wiedzy o języku ziemi: meteorologii, geografii, geodezji i piśmie, co świadczy o tym, że Świetliści rozumieli kryjącą się w Ziemi energię i moc oraz jej elektromagnetyzm, nie wspominając nawet o ruchach planet. Istnieje wiele legend o tych czasach, które pochodzą z różnych zakątków świata. Mówią one o wspaniałych budowniczych, architektach, magikach i wszystkie w całości nawiązują do początków istnienia Świetlistych. Zauważyć można podobieństwo pomiędzy konstrukcją spotykanych w Europie (i w innych miejscach) nasypów mogilnych i historią jednego z upadłych Czuwających imieniem Azazel, który zrzucony został na pustynię i przysypany ciężkimi i ostrymi skałami. Większość motywów owego mitu o Czuwających odnaleźć można w opowieściach o wojnach i jednoczeniu się narodów Bliskiego Wschodu: Kanaanejczyków, Egipcjan, Sumerów, a nawet ludów cywilizacji azjatyckiej. Wspólnym dla nich wszystkich wątkiem jest jednakże wiara w pełniących rolę przywódców Świetlistych oraz wykonujących ich polecenia Czuwających, którzy przekształcili się z czasem w Boga i jego anielskie istoty.

Według książki From the Ashes of Angels

Owi upadli Czuwający składają przysięgę i tworzą razem związek. Miejscem tego zdarzenia jest Ardis, legendarny szczyt góry Hermon, której nazwa pochodzi od hebrajskiego słowa oznaczającego klątweL (harem). Jako karę za czyny upadłych Czuwających, Świetliści zsyłają na Ziemię wielki potop, który zniszczyć ma ich potomstwo, a Noe otrzymuje ostrzeżenie i polecenie, aby zbudował olbrzymią łódź i schronił się w niej przed nieuchronnie zbliżającą się zagładą. W wyniku tego dochodzi oczywiście do wielkiej bitwy pomiędzy odszczepieńcami i Świetlistymi oraz wiernymi im Czuwającymi, w której Michał, Gabriel i inni przynoszą zagładę pozostałych upadłych Czuwających. Potop jest symbolem późniejszego oczyszczenia Ziemi (i umysłu) nowego początku rasy ludzkiej (siebie samego) w zgodzie z zasadami Świetlistych – prawdopodobnym połączeniem ludowych wspomnień o pewnej wielkiej katastrofie z rzeczywistym wydarzeniem. Były również inne katastrofy, o których pisano, iż to sąd nad ocalałymi Czuwającymi, a które bez wątpienia były po prostu ludowymi wspomnieniami rzeczywistych klęsk, nawiedzających ludność, które składano na karb wykroczeń upadłych Czuwających. W istocie rzeczy, winą za mające się dopiero wydarzyć nieszczęścia obciążano nawet duchy owych upadłych Czuwających, jak mówi o tym Henoch:
Duchy gigantów, którzy czynią zło i są zepsuci, atakują, walczą i niszczą [wszystko] na ziemi oraz powodują smutek. Nie spożywają żadnego pokarmu, nie piją, są niewidoczni. Te duchy powstaną przeciwko synom ludzkim przeciwko kobietom, albowiem z nich one wyszły. (1 Henoch 15,11-12) {Apokryfy Starego Testamentu, ks. Ryszard Rubinkiewicz SDB (opracowanie wstępy), Warszawa 1999, tłum. Księgi Henocha (etiopskiej): ks. Ryszard Rubinkiewicz, str. 149)

Zgodnie z Księgą Jubileuszów

Czuwający to synowie boga, o których mowa jest w Księdze Rodzaju, wysłani ze swych niebiańskich siedzib, aby kierować ludźmi. Wydaje się jednak, że popadli oni w jego niełaskę, ponieważ połączyli się z córkami człowieczymi, za co zostali odrzuceni, a owocem zawartych przez nich związków były znane nam dziś upadłe anioły. Niemniej jednak, jak podaje Słownik aniołów, w tym aniołów upadłych, nie wszyscy Czuwający zstąpili z nieba, a ci, którzy tego nie uczynili, zyskali miano świętych Czuwających, zamieszkujących w piątym kręgu niebios. Jako że Henoch zeznawał przeciwko owym upadłym Czuwającym, znalazł się on pod ochroną sprawujących władzę Świetlistych i przeniesiony został do Edenu (Eden znaczy płaskowyż, a zatem jest to konkretne miejsce): Ja Henoch błogosławiłem Wielkiego Pana i Króla Wieczności i oto Czuwający przemówili do mnie, Henocha pisarza, i powiedzieli mi: „Henochu, pisarzu sprawiedliwości! Idź, powiedz Czuwającym nieba, którzy opuścili wyżyny niebieskie i odwieczne święte miejsce i skalali się kobietami i postąpili tak, jak czynią synowie ludzcy, wzięli sobie żony i zupełnie się zepsuli na ziemi. Nie będą oni mieli na ziemi ani pokoju, ani przebaczenia grzechu, albowiem nie nacieszą się swymi synami. Zobaczą, jak ginąć będą ich umiłowani, i opłakiwać będą zniszczenie swoich synów i będą za nich się wstawiać przez wieki. Ale nie zaznają ani miłosierdzia, ani pokoju”. (1 Henoch, 12, 3-6) CApokryfy Starego Testamentu, ks. Ryszard Rubinkiewicz SDB (Opracowanie i wstępy), Warszawa 1999, tłum. Księgi Henocha (etiopskiej): ks. Ryszard Rubinkiewicz, str. 147)