Kategoria: Jak narysować potwory
Król Artur wybrany został jako współczesny „zbawiciel”
Aby na nowo dokonać odkrycia owego kielicha, ponieważ był on Pendragonem. Pen znaczy tu „główny” lub „naczelny”, a zatem Arthur jest głównym smokiem lub wężem, tak samo jak był nim Jezus. Badając omówione wyżej zagadnienia, odkrywamy również, że każdy królewski ród na świecie twierdzi, iż wywodzi się od węża. Bez względu na to, czy są to potomkowie dynastii Merowingów, czy też posługujący się smokiem jako swym symbolem chińscy cesarze, wszyscy oni utrzymują, że ich „rodowód” wywodzi się od smoka! Dlatego też tak łatwo było pisarzom, takim jak David Icke, dowodzić, że rodziny królewskie są w istocie rzeczy zmiennokształtnymi jaszczurami, ponieważ ich własna mityczna geneza mówi o tym, że pochodzą one od mądrego węża tego samego mądrego węża, który odgrywa tak ważną rolę w tajnych związkach na całym świecie. Historia świata z całą pewnością nie jest już tym, czym niegdyś nam się wydawała.
W zasadzie cały współczesny mit Graala jest błędny
Chociaż nie mam już tak naprawdę w tym krótkim artykule miejsca na omówienie kwestii kamienia filozoficznego, wspomnę tylko, iż zgodnie z moimi ustaleniami, uosabiał on zarówno gnostycki aspekt symbolizowanej przez węża mądrości, jak również jej dwoistą naturę i że w tekstach z dziedziny alchemii posługiwano się też nim jako określeniem dla prawdziwej mieszanki jadu węża z krwią. W swych wnioskach na temat kamienia filozoficznego zgadzam się z poglądem Wolframa von Eschenbacha, niesławnego autora, piszącego na temat Graala, którego zdaniem kamień filozoficzny i Graal były w istocie jednym i tym samym. Tak więc w zasadzie cały współczesny mit Graala jest błędny. Nie tylko cała najnowsza teoria „linii potomków Chrystusa”, ale również pierwotna koncepcja, zgodnie z którą był on w dosłownym znaczeniu kielichem, do którego spłynęła krew ukrzyżowanego Chrystusa, nie mają racji bytu. W istocie rzeczy, wymowa owego mitu jest czysto symboliczna i właśnie taką powinna pozostać, ponieważ jako dobry wąż Chrystus darował nam swój prawdziwy eliksir życia wiecznego zarówno w gnostyckich psychologicznych koncepcjach, takich jak kundalini, jak w dosłownym sensie, jako jad i krew węża. Inną cechą charakterystyczną węża, która łączy go z Chrystusem, jest zrzucanie przez niego wylin- ki. Węże regularnie zrzucają swą łuskę, co w oczach starożytnych oznaczało odradzanie się. Proces ten został następnie skopiowany w scenie z Chrystusem zrzucającym całun w jaskini.
Ten sam „Chrystus”
Jak się uważa, podarował nam kielich napełniony krwią „życia wiecznego”, postrzegany był przez wczesnych chrześcijan oraz kulty gnostyckie, takie jak choćby ofici, czyli czciciele węża, właśnie jako wąż we własnej osobie! Biblia powiada: „Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne” (Ewangelia według św. Jana, 3, 14-15). I został on wywyższony. Wcześni chrześcijanie sprawowali nawet eucharystię Agatodemona, albo „dobrego węża”, z udziałem żywych węży oraz używając podczas tego obrzędu specjalnego kielicha, który stał się owym sławnym świętym Graalem, który jest nam dziś tak dobrze znany. W początkach chrześcijaństwa Jezus był nawet przedstawiany jako wąż przybity do krzyża tau (taw). Wracając jednak do sprawy starożytnej Afryki, również tutaj natknąłem się na analogię pomiędzy ukrzyżowanym Chrystusem i przybijanym do drzewa wężem. Odkryłem też, że uczestnicy tego obrzędu brali następnie różne części ciała wspomnianego węża, aby potem używać ich w celach leczniczych, i że za najcenniejszy organ uznawano gruczoły produkujące ślinę lub jad. Innym ubocznym skutkiem przyjmowania jadu węża jest pojawienie się zniekształceń genetycznych spowodowanych wysoką zawartością białka. Jednym z nich jest zniekształcenie czaszki, polegające na jej wydłużeniu, dokładnie takie, jak to, które występowało u maltańskich kapłanów.
Specyficzne białka, peptydy, polipeptydy i enzymy, które obecne są w jadzie węża
W istocie rzeczy od tysięcy lat używane przez starożytnych ludzi w różnych procedurach medycznych i że jad ten był, co zdumiewające, mieszany z krwią węża lub z krwią pacjenta. Powstała w ten sposób mieszanka czerwonego i białego miała na celu polepszenie zdrowia i wzmocnienie organizmu kuracjusza. Niesamowite jest to, że okazało się, iż mieszankę tę sporządzano w „misce do mieszania” lub naczyniu z czaszki, a następnie wypijano ją jako eliksir życia, co z kolei przekazane zostało nam jako jeden z aspektów tajemnicy świętego Graala.
Z jadu węża sporządzano również „kamień” lub pigułkę. Ponadto wyniki badań wykazały, że jad węża posiada też właściwości psychotropowe, które powodują odmienne stany świadomości oraz mistyczne doznania i które podobne są do tych niezbędnych do przeżycia prawdziwego oświecenia. W związku z tym zażywanie owego jadu traktowano również czysto fizycznie, jako sposób na spotkanie z „bogami”. Tak więc jad węża był unikatową substancją, zarówno jeśli chodzi o jej właściwości jako silnej pigułki witaminowej, jak też jej zastosowanie jako swoistego klucza do świata mistycznego.


