Kategoria: Jak narysować potwory
San graal
Najnowszy pogląd sugeruje nam, że oryginalne słowo, bądź też słowa, użyte w odniesieniu do Graala brzmiały san graal, co w rzeczywistości znaczy „święta krew”. Jednakże Walter Skeat (1835-1912), jeden z największych badaczy genezy języka angielskiego, w swej książce English Etymology wskazuje na to, że etymologia Świętego Graala: została bardzo wcześnie sfałszowana poprzez celowo dokonaną zmianę z san greal (święte naczynie) na sang real (królewska krew).
Skeat twierdzi, że słowo to było zniekształconą formą pochodzącego z potocznej łaciny słowa cratella, czyli „mała miseczka” albo „krater” (typ naczynia), które w istocie rzeczy oznaczało pierwotnie miskeL do mieszania różnych rzeczy od greckiego kpa – „mieszam”. Oczywiście, dopóki nie przeanalizujemy dowodów przedstawionych w The Serpent Grail, powyższa analiza etymologiczna będzie dla nas znaczyć niewiele bądź zupełnie nic. Jednakże za chwilę przekonamy się, że to wszystko ma sens. Aby udowodnić, że etymologia przedstawiona w teorii z lat 80. XX wieku jest w istocie błędna, o czym byłem przekonany, konieczne okazało się przeprowadzenie dogłębniejszego badania na ten temat. Przede wszystkim jednoznacznie udowodniłem, że zarówno Chrystus, jako autentyczny człowiek, jak też najprawdopodobniej inne osoby z jego najbliższego otoczenia, być może nigdy naprawdę nie istnieli, a byli wyłącznie wymyślonymi elementami znacznie starszego mistycznego języka oświecenia.
Czym jest Graal?
Prawdę mówiąc, przesłanki na temat Graala upowszechniły się w ogólnodostępnej kulturze dopiero około XII-XIII w., kiedy powstawać zaczęły na ich temat wiersze i opowiadania między innymi takich autorów, jak Chretien de Troyes czy Wolfram von Eschenbach. Niemniej jednak ślady koncepcji Graala odnaleźć można w celtyckich kotłach rytualnych i w różnych legendach na jego temat.
Uważa się, że w swym podstawowym i pierwotnym znaczeniu Graal był kielichem albo misą, która napełniona została krwią z przebitego boku ukrzyżowanego Chrystusa, a niekiedy nawet, że był to kielich używany przez Chrystusa podczas Ostatniej Wieczerzy. Najnowsze poglądy na ten temat zdecydowanie różnią się od wyżej wspomnianych, a mimo to, jak się za chwilę przekonamy, nadal wspierają system wierzeń w Chrystusa, a nawet propagandę głoszoną przez różne organizacje rojalistyczne i tajne związki. Od momentu ukazania się książki Święty Graal, święta krew autorstwa Baigenta, Leigha i Lincolna we wczesnych latach 80. XX wieku (wydanie polskie: 1994) zasypywani jesteśmy nieustannie teoriami związanymi z „linią potomków Chrystusa”, których kulminacyjnym punktem było pojawienie się Kodu Leonarda da Vinci i towarzysząca mu do dziś powszechna histeria.
Tajemnica świętego Graala I ODNALEZIENIE ELIKSIRU ŻYCIA
W poprzednim artykule dowiedzieliśmy się o tym, jak wschodnie koncepcje kielichów z czaszek kryły w sobie tajemnicę mocy drzemiącej w naszym umyśle i jak następnie koncepcje te przerobione zostały na modłę zachodnią. W tym rozdziale przeanalizujemy natomiast pokrótce koncepcje, które rozwinęły się na Zachodzie i prześledzimy drogę, jaką przebyły one, zanim stopniowo przedostały się do naszej kultury za pośrednictwem średniowiecznych tekstów, w których starano się ukryć owe prawdy w obawie przez represjami ze strony Kościoła katolickiego.
Padma wiąże się także z kultem węża Nagów
Ogniwa łączące go z tym wszystkim jest miejsce czaszek. Jest on słowem. Jest też nauczycielem Garaba, który podobnie do Jezusa narodził się z dziewicy. Tak samo jak Jezus podaje on swym uczniom kielich eucharystyczny. Wszystko to jest symbolicznym przedstawieniem procesu, który jest niemalże dokładnie taki sam, jak proces wtajemniczenia, któremu poddawany jest każdy nowo przyjęty do tajnego związku. Jest to parabola drogi. Pod każdym względem ta cudownie wystylizowana indyjska baśń zawiera w sobie wszelkie elementy, niezbędne do tego, aby udowodnić, że historie chrześcijańskiego i średniowiecznego Graala są wyłącznie późniejszą wersją znacznie starszych koncepcji, które koncentrują się wokół uniwersalnej i archetypowej prawdy. Jest nią to, że nasza nieśmiertelność nasze własne zbawienie leży w obrębie naszego umysłu. Tajne organizacje, które uczą, jak można je osiągnąć, wciąż jeszcze obecne są we współczesnym świecie. Niektóre z nich nauczają tych prawd metodami Wschodu, podczas gdy inne przerobiły je nieco na styl zachodni, lecz wszystkie one bez wyjątku mówią o prawdzie, kryjącej się we wnętrzu czaszki każdego z nas. Poznaliście już prawdę. Czy sprawi ona, że staniecie się wolni?


