Kategoria: Jak narysować potwory

Widoczne ruchy Słońca dały początek opowieściom

Gdzie udaje się bóg Słońce i dlaczego zawsze do nas powraca, o toczonych przez niego bojach i odnoszonych zwycięstwach nad śmiercią. Ostatni ze wspomnianych wątków mówiący o pokonywaniu śmierci jest pierwszym zwiastunem późniejszego używania przez człowieka owych bajek i mitów bogu Słońcu do ukrywania w nich tajemnic o możliwości jego własnego odrodzenia się. Zanoszone przez tysiące lat do boga Słońca modły o jego powrót każdego dnia i o jego ponowne odrodzenie co roku wiosną sprawiły, że starożytny człowiek rozwinął system rytuałów, mających pomóc mu osiągnąć jego własne odrodzenie oraz wymyślił sposoby osiągnięcia tego celu. Stojąc dziś w obliczu powstałych na przestrzeni tysiącleci symboli i tajemnic, nie jesteśmy niemalże w stanie rozszyfrować tej magicznej zagadki. Każdego dnia wstajemy rano wraz ze słońcem. Nasz organizm wydziela hormony, które sprawiają, że budzimy się, odzyskujemy przytomność pobudzeni zostajemy do życia. Latem następuje wzmożenie produkcji hormonów przez nasze gruczoły wydzielania wewnętrznego, co z kolei wprawia nas w dobre samopoczucie. W godzinach późnopopołudniowych, kiedy słabnie siła oddziaływania promieni słonecznych, zaczynamy odczuwać odprężenie. W wielu krajach tajna policja wybiera ten właśnie czas na aresztowanie ludzi, gdyż łatwiej jest ich wówczas obezwładnić. Jeśli dziś wiemy, jak wykorzystywać moc Słońca do regenerowania się podczas wakacji, a także w celu ułatwienia pracy tajnej policji, w jaki sposób wobec tego wykorzystywali ją nasi rzekomo prymitywniejsi od nas przodkowie?

Słońce

Najjaśniejszy obiekt na niebie, „wielkie światło świata” czczone jest na całym świecie jako światło życia, dawca ciepła i najważniejszy cykliczny symbol wszech czasów. Nasi przodkowie wiedzieli, że jego obecność oznaczała życie, a jego brak – śmierć. Jego codzienne pojawianie się na niebie oraz wzmocnienie jego siły działania co roku w okresie Wielkanocy było koniecznym do życia warunkiem. Powiadamy, że Słońce jest mądrością, co sprawia, że w misteriach na całym świecie światłość znaczy tyle, co mądrość. Siła Słońca sprawiła, że zaczęto je uważać za najpotężniejsze ze wszystkich bóstw. Jest ono obecne we wszystkich prastarych cywilizacjach. W kulturze starożytnego Egiptu zgodnie z he- liopolitańskim systemem kosmogoniczno-religijnym Słońce określane było jako Atum, Ra, Re, Atum-Ra lub Ra-Atum. W systemie memfickim Słońce to Amon, albo Amon-Re. Z uwagi na pewne swe cechy Słońce często ukazywane jest pod postacią skarabeusza, będącego symbolem sa- moodnowy, a także pierwotnych wyobrażeń związanych ze zjawiskiem reinkarnacji. Słońce jest najczęściej bóstwem rodzaju męskiego przebieglejszym od żeńskiej bogini Luny, z którą tworzy parę. Składamy ofiary, tańczymy (prawie zawsze, co istotne, obracając się wokół lub krążąc), przemierzamy setki mil oraz śpiewamy ku chwale wielkiego światła. Personifikujemy je i nadajemy mu różne imiona, takie jak na przykład Apollo, a także czynimy z niego bohatera dramatów. To wszystko, oczywiście, kryje w sobie głębsze i bardziej symboliczne znaczenie, które odczytać umieli wtajemniczeni, starożytni Świetliści Kapłani Słońca. Cykliczne wzorce zachowania Słońca i jego życiodajna moc są kluczem do poznania tajemnic starożytnych Świetlistych.

Orbitalny cykl Księżyca

Frank Brown z Uniwersytetu Northwestern w Illinois zaobserwował, że ostrygi w jego laboratorium, znajdujące się tysiąc mil od zamieszkiwanych przez nie wybrzeży Oceanu Atlantyckiego w stanie Connecticut, otwierały się w czasie występowania przypływu na ich rodzimych wybrzeżach, co wiąże się z orbitalnym cyklem Księżyca. Brown udowodnił również, że od poszczególnych faz Księżyca zależy też zachowanie ziemniaka, szczura oraz kraba skrzypka. W laboratoriach odnotowano także zmiany w procesie przemiany materii u różnego rodzaju stworzeń, zachodzące w odpowiedzi na zmieniające się fazy Księżyca oraz czynniki geomagnetyczne. Dziś, wiele lat później, prowadzone badania dowodzą, że zachowanie wszystkich znanych nam stworzeń morskich, usuniętych z ich naturalnego środowiska, niezmiennie uzależnione jest od cyklu księżycowego w miejscu, z którego pochodzą. W czasie działalności naukowej Browna wielu naukowców uważało, że zajmował się on zjawiskami paranormalnymi i zupełnie nie brało pod uwagę prowadzonych przez niego badań. Ich wyniki dowodzą jednak (również naukowo) wpływ cykli oraz energii elektromagnetycznej na naturalnych mieszkańców naszej planety, a w tym także na ludzi. Dlatego też w pełni zrozumiałe jest, że starożytni postrzegali owe ciała niebieskie jako bogów, którzy sprawowali władzę nad ich życiem.

Żydowskie święto Paschy obchodzone jest według kalendarza księżycowego (lunarnego)

Chrześcijańska Wielkanoc (Eostre, albo inaczej Ostara, była anglosaską boginią wiosny) obchodzona jest w pierwszą niedzielę przypadającą po pierwszej pełni Księżyca po równonocy wiosennej . Pełnia Księżyca najbliższa równonocy jesiennej świętowana jest jako święto plonów (dożynki). Żydzi obchodzili takie święta luname, jak nów i pełnia Księżyca (zob. Księga Liczb 28,11-14). Zaćmienie Księżyca uważane jest w wielu kulturach za wzajemne zbliżenie boga Słońca i bogini Luny. Wyniki badań przeprowadzonych na podstawie pięciuset tysięcy urodzeń w Nowym Jorku w latach 1948-1957 pokazały wyższą liczbę urodzeń podczas ubywania Księżyca oraz jego kulminacji po pełni. W niemieckiej części wybrzeża Morza Północnego do najwyższej liczby urodzeń dochodzi w czasie przypływów, kiedy Księżyc przesuwa się nad głowami. Na półkuli północnej więcej dzieci rodzi się w maju i w czerwcu niż w listopadzie i w grudniu, a na półkuli południowej na odwrót. Przeprowadzono też pomiary noworodków w ciągu roku, które również wykazały wyraźną, stałą zależność między ich wielkością a porą roku, kiedy przychodzą na świat. W latach 60. XX wieku Eugen Jonas zbadał lunamy aspekt owulacji, co pozwoliło mu pomyślnie podnieść skuteczność antykoncepcji do 98 procent. Kiedy przedstawiono mu wykres urodzeń dwustu pięćdziesięciu noworodków, opierając się wyłącznie o informacje o układzie planet, w osiemdziesięciu siedmiu procentach przypadków zdołał on prawidłowo określić ich płeć.