Kategoria: Strona

Trzy stopnie naszej ponownej analizy Graala

Pamiętając o tym wszystkim, co zostało powiedziane, musiałem więc ponownie zająć się gruntownym zbadaniem całego mitu Graala, podczas którego czekało mnie dokonanie wstrząsających odkryć. Istnieje znany pogląd, według którego Graal jest swoistą podróżą, sposobem samodoskonalenia. W związku z tym postanowiłem zapoznać się ze wszystkimi tekstami, poświęconymi zagadnieniom Graala, do których udało mi się dotrzeć i przeanalizować je z tego gnostyckiego punktu widzenia. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że jest to całkowicie słuszny punkt widzenia i że literatura poświęcona tematyce Graala kryje w sobie gnostycką zasadę mówiącą o „wzajemnym łączeniu się przeciwieństw”. Gnostycy to nic innego, jak wczesnochrześcijański tajny związek, który, ratując się przed represjami ze strony Kościoła katolickiego, zaczął funkcjonować jako tajna organizacja. Pierwotni gnostycy znani byli jako ofi- ci, czyli po prostu „czciciele węża”. Czcili oni mądrość węży, posługując się przy tym wspaniałą symboliką, która towarzyszy nam do dziś. Jest to symbolika związana z łączeniem się bliźniaczych energii natury wężowej, która oznacza łączenie się ze sobą przeciwieństw.

Czy było więcej Graalów?

Jeśli tak, to obie wyżej wspomniane teorie na temat Świętego Graala stają się bezpodstawne, ponieważ nie mógł wówczas istnieć kielich używany przez Chrystusa podczas Ostatniej Wieczerzy ani też naczynie, które napełniono jego krwią. Nie mogą również istnieć „potomkowie” Chrystusa, dający początek merowińskiej linii genealogicznej. Nie ma w ogóle żadnych potomków, a Chrystus jest w istocie starożytnym, archetypowym, wężowym bóstwem, podobnie jak św. Jan, Horus, Asklepios i tysiąc innych bóstw. Aby obalić teorię linii potomków Chrystusa, musimy również poświęcić nieco uwagi nonsensowi związanemu z niesławnym Zakonem Syjonu. Tym, którzy nie słyszeli wcześniej o owym zakonie, wyjaśnię, iż został on zwyczajnie powołany do życia przez oszusta imieniem Pierre Plantard miał być kontynuacją rzekomej tajnej organizacji, zajmującej się podobno ochroną linii potomków Chrystusa. W rzeczy samej udało mi się nawet dotrzeć do jego wczesnych „biuletynów”, które okazały się niczym więcej niż pewnym rodzajem „lokalnej gazetki”.

San graal

Najnowszy pogląd sugeruje nam, że oryginalne słowo, bądź też słowa, użyte w odniesieniu do Graala brzmiały san graal, co w rzeczywistości znaczy „święta krew”. Jednakże Walter Skeat (1835-1912), jeden z największych badaczy genezy języka angielskiego, w swej książce English Etymology wskazuje na to, że etymologia Świętego Graala: została bardzo wcześnie sfałszowana poprzez celowo dokonaną zmianę z san greal (święte naczynie) na sang real (królewska krew).
Skeat twierdzi, że słowo to było zniekształconą formą pochodzącego z potocznej łaciny słowa cratella, czyli „mała miseczka” albo „krater” (typ naczynia), które w istocie rzeczy oznaczało pierwotnie miskeL do mieszania różnych rzeczy od greckiego kpa – „mieszam”. Oczywiście, dopóki nie przeanalizujemy dowodów przedstawionych w The Serpent Grail, powyższa analiza etymologiczna będzie dla nas znaczyć niewiele bądź zupełnie nic. Jednakże za chwilę przekonamy się, że to wszystko ma sens. Aby udowodnić, że etymologia przedstawiona w teorii z lat 80. XX wieku jest w istocie błędna, o czym byłem przekonany, konieczne okazało się przeprowadzenie dogłębniejszego badania na ten temat. Przede wszystkim jednoznacznie udowodniłem, że zarówno Chrystus, jako autentyczny człowiek, jak też najprawdopodobniej inne osoby z jego najbliższego otoczenia, być może nigdy naprawdę nie istnieli, a byli wyłącznie wymyślonymi elementami znacznie starszego mistycznego języka oświecenia.

Czym jest Graal?

Prawdę mówiąc, przesłanki na temat Graala upowszechniły się w ogólnodostępnej kulturze dopiero około XII-XIII w., kiedy powstawać zaczęły na ich temat wiersze i opowiadania między innymi takich autorów, jak Chretien de Troyes czy Wolfram von Eschenbach. Niemniej jednak ślady koncepcji Graala odnaleźć można w celtyckich kotłach rytualnych i w różnych legendach na jego temat.
Uważa się, że w swym podstawowym i pierwotnym znaczeniu Graal był kielichem albo misą, która napełniona została krwią z przebitego boku ukrzyżowanego Chrystusa, a niekiedy nawet, że był to kielich używany przez Chrystusa podczas Ostatniej Wieczerzy. Najnowsze poglądy na ten temat zdecydowanie różnią się od wyżej wspomnianych, a mimo to, jak się za chwilę przekonamy, nadal wspierają system wierzeń w Chrystusa, a nawet propagandę głoszoną przez różne organizacje rojalistyczne i tajne związki. Od momentu ukazania się książki Święty Graal, święta krew autorstwa Baigenta, Leigha i Lincolna we wczesnych latach 80. XX wieku (wydanie polskie: 1994) zasypywani jesteśmy nieustannie teoriami związanymi z „linią potomków Chrystusa”, których kulminacyjnym punktem było pojawienie się Kodu Leonarda da Vinci i towarzysząca mu do dziś powszechna histeria.