Kategoria: Strona

Otto skorzeny polskie korzenie

Były wówczas wierzeniami, które dziś określilibyśmy mianem pogańskich, lecz miały one najliczniejszą grupę wyznawców. Nawet działalność pogan była na pewnym etapie swego istnienia działalnością podziemną. Wraz z upływem czasu ten nielegalny ruch chrześcijański rozrastał się, pozyskując sobie nowych wiernych, wywodzących się spośród przedstawicieli „aparatu władzy państwowej”. To z kolei sprawiało, że zyskiwał on coraz większą akceptację. Oczywiście kult ten wciąż spotykał się ze znaczną dozą ostentacyjnie okazywanej mu nienawiści ze strony państwa z powodu zagrożenia, jakie niósł dla religii państwowej. Chrześcijaństwo posługiwało się tajnymi symbolami, tajnymi uściskami dłoni, specjalnymi mitami oraz obrzędami dokładnie tak samo, jak jakakolwiek inna tajna organizacja. Na tym właśnie polega istota problemu „tajnych związków” muszą one pozostać tajne, ponieważ zmusza je do tego sposób, w jaki są traktowane przez państwo. Z biegiem czasu chrześcijaństwu udało się zawładnąć większością świata i zaczęło ono wówczas walczyć z innymi nielegalnymi ruchami, w których, jak za chwilę zobaczymy, przetrwały tajemnice starożytnych mitów.

Multikino imielin repertuar

Wszelkie zachcianki, a przede wszystkim bez sprzeciwu ulegać niczym nieograniczonej żądzy dominacji i tak oto widzimy tych, którzy powinni być obrońcami ludzkości pozostawionych na pastwę nienasyconej żądzy, pogrzebanych w ruinach rozbitych tronów i ołtarzy, pogrążonych w bezprawiu będącym skutkiem nieszczęść, które ściągnęli na narody i zasługujących na potępienie przez ludzkość. (Wypowiedź Von Hammera przytoczona w The Trailofthe Serpent). Sposób postępowania członków stowarzyszenia często postrzegany jest przez świat zewnętrzny jako dziwny i niezwykły. Z czasem jednak postępowanie to może stać się normą i zostać przyjęte przez ogół społeczeństwa. Przyjrzyjmy się na przykład chrześcijaństwu. Na początku swego istnienia uważane było ono za kult lub tajną organizację, ponieważ musiało funkcjonować nielegalnie. Działo się tak dlatego, że religia państwowa dostrzegała, iż nie ma dla niej miejsca w systemie wartości uznawanych przez chrześcijan, podczas gdy w istocie rzeczy obie te religie należały do tej samej kategorii kultów solarnych.

Madonna pod jodłami

W celu sprawdzenia, czy wtajemniczony jest już gotów do wejścia na kolejny szczebel, poddaje się go specjalnym próbom. Każdy kolejny etap wtajemniczenia zawiera coraz to głębsze sekrety, a na najwyższym z nich kryje się prawdziwa tajemnica bądź cel istnienia danego stowarzyszenia lub religii. Próba, której poddawał swych kandydatów Zakon Templariuszy, polegała na tym, że żądano od nich, aby opluli krzyż. Cel tego był jasny i nie miał nic wspólnego z brakiem szacunku, o którym mówi Kościół. Jeśli podczas takiej próby rekrut odmówił oplucia krzyża, to w nagrodę za swą wiarę mógł wstąpić do zakonu, co dawało mu poczucie, że pomyślnie przeszedł próbę. Z drugiej jednak strony, jeśli zgodnie z poleceniem opluł krzyż, to świadczyło to o jego pełnym posłuszeństwie gwarantującym, że da się on poprowadzić swym mistrzom dokądkolwiek tylko zapragną, co z kolei otwierało przed nim wyższe szczeble wtajemniczenia, niedostępne dla pierwszego z kandydatów – tego, który odmówił wykonania polecenia.

Kino włókniarz tomaszów maz

To samo ma miejsce w tajnych związkach, kiedy nowo rekrutowanych członków zmusza się do porzucenia ich dawnego świata, a wraz z nim bliskich i przyjaciół, o których mówi się, iż niepotrzebnie rozpraszają uwagę i należą do świata zewnętrznego lub do świata szatana. Nową rodziną staje się kościół lub organizacja. Na początku rodzina ta jest tak skora do pomocy i otacza rekrutów taką miłością, że są oni oszołomieni z radości. Uczucie to silnie utrwala się w ich umyśle dzięki uprzedniemu praniu mózgów. Zabiegi te sprawiają, że w nowym członku rodzi się poczucie lojalności i wzmaga się pragnienie, aby otrzymywać więcej i więcej. Zarówno kościół, jak i stowarzyszenie zaspokajają owo pragnienie przy pomocy stanów mistycznego olśnienia, których dostępować mogą wyłącznie ci, którzy pomyślnie przeszli próbę. To ciągłe poddawanie próbom ma na celu dalsze pogłębienie więzi pomiędzy związkiem a jego nowo wtajemniczonym członkiem. Wspinając się na coraz to wyższe poziomy wtajemniczenia, wiemy z każdym krokiem czuje się ważniejszy i w istocie rzeczy otrzymuje przez to szczególny status.