Chrześcijaństwo deptało stare pogańskie wierzenia
Faktem pozostaje, że przerabiając istniejące od stuleci opowieści. Jednakże, podczas gdy chrześcijanie niszczyli owe dziedzictwo kulturowe, istnieli też tacy, którzy ochraniali je od zniszczenia. Wolnomularze, działający w okresie rosnącej popularności Robin Hooda, ukrywali swe symbole i pogańskie koncepcje w architekturze i dekoracji kościołów w całej Europie. Wizerunek Zielonego Człowieka trafiał do każdego ze świętych dla chrześcijan miejsc. Przedziwne postacie, ukrywające się w gęstwinie roślin, ukazywały się w nich niczym posłańcy z przeszłości. Graale, pozbawione głów ofiary, oplecione roślinnością kolumny oraz wizerunki węży umieszczane były wszędzie, gdzie się dało, i często działo się to na życzenie samych cystersów i templariuszy, nie wspominając już nawet niezliczonych rzeszy innych tajnych bractw i organizacji, sprawujących pieczę nad tajną gnozą, która miała objawić się w późniejszym czasie w ramach tak zwanych współczesnych tajnych związków.


