Kananejczycy
Pojawiają się w wielu miejscach, powiązanych z istnieniem Świetlistych, czy też pierwotnych kapłanów-węży, jak się ich inaczej nazywa. Dla określenia węża język Kanaanejczyków używał takich słów, jak: Aub lub Ab, Oub lub Ob, Oph lub Op oraz Eph lub Ev. W języku Majów „Kan” również znaczy „wąż” i stąd pierzasty wąż Majów to Kukulkan. Podobnie jest w przypadku pochodzącego z języka starożytnego Sumeru Akan, a także oznaczającego węża Can (wym. kaen), występującego w języku gaelickim (stąd właśnie do języka angielskiego weszło słowo „canny”, czyli „sprytny” („przebiegły”) jak mądry wąż. Imię rzymskiego boga ognia Wulkana (brzmiące podobnie do Votana i Wotana) pochodzi od babilońskich słów Kan (wąż) oraz Wul (ogień), co świadczy o etymologicznym powiązaniu, zachodzącym tu pomimo tysięcy mil i oceanów dzielących te obszary i potwierdza, że Wulkan jest świetlistym wężem. Istotnie, nawet nazwa głównego ośrodka chrześcijańskiego świata – Watykan – pochodzi od słów „vatis”, czyli prorok, oraz „can”, czyli wąż, czyniąc tym samym Watykan miejscem wężowego proroctwa. Hebrajczycy nazywali Czuwających nun reszeayin, co znaczy „ci, którzy czuwają (strzegą)”. W tłumaczeniu na język grecki nazywani są oni gigantami. Były to stworzenia, które nawet piszący w 907 r. p.n.e. Hezjod przedstawił jako monstrualne (bez wątpienia z powodu ich wężowych cech). Teraz zrozumiała staje się dla nas rola, jaką odgrywali obecni w folklorze całego świata giganci pełnili oni funkcję Czuwających.
Wojnach bogów i ludzi
A zatem nawet w czasach starożytnego Egiptu, zanim jeszcze powstała Księga Umarłych, istniało wiele niejasności na ten temat. Jak pisze Sitchin w Wojnach bogów i ludzi. Według zapisów egipskich przybyli oni do Egiptu z Ta-Ur, „dalekiego/obcego kraju”, którego nazwa Ur oznaczała „dawny”, lecz mogła też być nazwą rzeczywistego miejsca – miejsca dobrze znanego z mezopotamskich i biblijnych zapisów: starożytnego miasta Ur w południowej Mezopotamii. Należy zaznaczyć w tym miejscu, że jest to to samo Ur, z którego, jak przyjęto sądzić, wywodził się Abraham, ojciec trzech największych religii świata. Zgodnie z pochodzącą z Mezoameryki Legendą o Votanie (zauważmy podobieństwo z nordyckim Wotanem, o którym mówi się, że przybył zza morza), Votan ów był wężem, który wywodził się z ludu z Kan i nazywany był stróżem lub czuwającym. Widoczne jest tu zdumiewające podobieństwo do starożytnej krainy Kanaan, o czym mówi między innymi Zelia Nuttal w Papers ofthe Peabody Museum.
Owi Czuwający funkcjonowali również pod nazwą Urszu
Klasyfikowani byli jako istoty mniej boskie niż bogowie, jednakże, jak zauważa Graham Hancock w swej książce Siady palców bogów, Urszu wyrażają się o Neteru (Ntr) tak, jakby to oni byli bogami, a Urszu tylko Czuwającymi. Jaka by nie była prawda w tej kwestii, nie dziwi fakt, że w ciągu minionych tysiącleci narosło tyle niejasności, związanych z tym tematem. Pomimo tych niejasności, faktem pozostaje, że starożytni mówili o czasach, kiedy władzę nad całym Sumerem i Egiptem sprawowali bogowie, czy też świetliści, którzy kontrolowali zwykłych ludzi, posługując się w tym celu Czuwającymi. Tak, jak egipski faraon był bogiem na ziemi, tak też kapłani służący Elohim (gwiazdom) byli gwiazdami na ziemi. Egipska Księga Umarłych w następujący sposób mówi o tym, kim są Czuwający: Anubis i Horus występujący pod postacią Horusa niewidomego. Inni jednakże twierdzą, że są to Tczatcza [potężni książęta Ozyrysa lub Boscy Władcy], którzy powstrzymują w działaniu ich noże, a jeszcze inni uważają, iż sprawują oni najwyższą władzę w izbie Szeniu.
W istocie rzeczy każda wioska posiadała jednego z nich
Dla owych Hebrajczyków Elohim były bóstwami świata przyrody z czasów starożytnego Sumeru. Według książki Morals and Dogma autorstwa Alberta Pike’a, znanego historyka i wolnomularza, Elohim byli „gospodarzami niebios”, którzy poruszali się między niebem a ziemią, przenosząc wiadomości od i do boga, albo przywódcy (Jahwe). Ci niebiańscy gospodarze byli oczywiście uosobieniem świecących na nocnym niebie gwiazd. Niektórzy spośród świetlistych określani byli mianem Czuwających, przypominających boskich aniołów. Jahwe Elohim znaczy po prostu „przywódca świetlistych”. Mamy tu wobec tego występujących w liczbie mnogiej Elohim, albo świetlistych, którzy występują w roli bogów i ważniejsi są nawet od samych królów. To właśnie oni posyłają Czuwających, aby ci sprawowali nadzór nad ludźmi i, jak to zauważa Sitchin, obecni są oni także w Egipcie. Wspomniane przez Sitchina w jego książce określenie Ta Neter przypomina egipskie Ntr. Jest to nazwa, którą określano Ptaha i innych bogów, i znaczy ona strażnik lub obserwator. Ta Neter to także nazwa cieśnin Morza Czerwonego, łączących Mezopotamię i Egipt, miejsca znanego też jako miejsce bogów. Słowo Neter albo Ntr powiązane jest znaczeniem i pochodzeniem z pojęciem neutralności i oznacza przechodnie miejsce lub przejściowy stan, takie jak ścieżka pomiędzy kolumnami lub też stan pomiędzy przebudzeniem i snem, o którym była już wcześniej mowa w tym artykule.







