Poddawanie uciskowi czaszek
Podczas procesu ich wydłużania prowadziło do wydzielania przez znajdujące się w mózgu gruczoły pewnych psychotycznych hormonów, które korzystnie wpływały na osiąganie oświecenia oraz wchodzenie w odmienne stany świadomości. Pierwotni kapłani-węże stanowili elitę. Żyli oni oddzielnie od reszty swej społeczności, która nie wiedziała o ich istnieniu, stanowiąc tym samym pierwotny tajny związek oświeconych węży! Przejawy folkloru z obecnym w nim motywem węża bez wątpienia odnaleźć można w każdym zakątku Malty. Najnowszym z nich jest opowieść o św. Pawle. Historia ta powstała w XIII w. n.e. i opowiada ona o rzekomym rozbiciu się statku św. Pawła na Malcie, poskromieniu przez niego nienawistnych węży i odebraniu im ich wężowej mocy, której następnie używał do uzdrawiania ludzi. Oczywiste jest, że nic takiego nigdy nie miało miejsca, lecz nie można zarzucić tu chrześcijanom braku umiejętności marketingowych.
Adam przedstawiany był jako legendarny ojciec Seta
Wąż w żadnym wypadku nie przyczynił się do upadku człowieka, a wręcz przeciwnie to dzięki niemu Adam i Ewa stali się podobni do „Boga”, to on obdarzał ich najwyższą wiedzą. Jest to tajny język gnozy, mówiący o poznaniu przez człowieka sedna wiedzy, którą odnaleźć może on w swym wnętrzu poprzez doprowadzenie do połączenia się przeciwnych pierwiastków męskiego i żeńskiego, a także w trakcie całego procesu dojrzewania psychologicznego. Znakiem najwyższego stopnia boskości albo oświecenia jest również otaczająca głowy świętych aura, albo aureola. Pochodzi ona, jak udało mi się to ustalić, od kobry indyjskiej z jej charakterystycznym kapturem i ma symbolizować nieśmiertelność i boską wężową mądrość. Na Malcie odkryłem wydłużone czaszki pewnych kapłanów pochodzące z przypadającego na czasy neolitu tak zwanego okresu świątynnej kultury Malty. Ow wydłużony kształt czaszek osiągano poprzez ściskanie głów niemowląt pomiędzy specjalnie do tego celu przeznaczonymi deskami tak, aby upodobniły się one kształtem do głów węży z wyłupiastymi oczami i naciągniętą skórą. Ludzie ci znani byli jako kapłani-węże.
Obecność węża w mitach, folklorze i religii na całym świecie
Przejawy jego obecności odnaleźć można w miejscach nawet tak odległych, jak starożytna Afryka, gdzie do dnia dzisiejszego przybija się węża do drzewa lub krzyża jako ofiarę złożoną dla ogółu społeczeństwa. Jest to kontynuacja tradycji liczących sobie tysiące lat. Zwyczaj ten ma swą symboliczną wymowę, lecz nie jest on pozbawiony również aspektu praktycznego, o czym wkrótce przyjdzie się nam przekonać. Jeszcze nie tak dawno, bo w XVI w. n.e. istniały niemieckie monety zwane talarami, na których z jednej strony przedstawiony był ukrzyżowany Chrystus, z drugiej przybity do krzyża wąż. Uważano, iż jest to wizerunek „wszech- uzdrowiciela”. Motyw węża przewija się również w Biblii niemalże od samego jej początku, gdy pojawia się on już w scenie z Adamem i Ewą. Możecie wierzyć lub nie, lecz Ewa znaczy w istocie „samica węża”, a rdzeń tego imienia wywodzi się z hawwah lub hewiah. Samo imię Ewa pochodzi natomiast między innymi od sumeryjskiej wężowej bogini Ninlil, powiązanej także z boginią Aszerą, obecną w Świątyni Jerozolimskiej pod postacią drzewa oplecionego przez węże. Nawet gwiazdozbiór „Wąż” nazywany był niekiedy przez Arabów „małą ewą”.
Rozdwojenie jaźni „umysłu”
Doprowadzić ma do „stworzenia idealnego człowieka”, przedstawianego przez alchemików pod postacią Androgyne lub Hermafrodyta (zjednoczeni w nas: Hermes i Afrodyta, mężczyzna i kobieta). Zjawisko to ma znacznie głębszy wymiar i jego pełne wyjaśnienie zajęłoby zbyt wiele czasu. Wystarczy powiedzieć, że połączenie to zachodzi w „mózgu”, a zatem we wnętrzu czaszki, i że do jego symbolicznego przedstawienia używano dwóch kolorów: czerwonego i białego. Z umiejscowieniem owego procesu w mózgu lub w czaszce spotkać możemy się również w innych kulturach, z których wykształciły się między innymi europejskie poglądy gnostyckie. Przykładami są tu hinduskie tantryczne kielichy z czaszek, a nawet historia o Chrystusie, przelewającym swą ofiarną krew na Golgocie, będącej miejscem czaszki. W skrócie rzecz ujmując, ów mistyczny proces był dokładnie taki sam na całym świecie i jest on dziś powszechnie znany w Indiach jako kundalini. Jest to wywodząca się ze Wschodu praktyka, której wyobrażeniem jest zwinięty wąż. Posługuje się ona metodą, która doprowadzić ma do wzniesienia się bliźniaczych węży podczas specjalnego procesu psychologicznego aż do momentu uzyskania stanu pełnego oświecenia, czyli osiągnięcia Graala. Proces ten zawsze, niezależnie od tego, z którego zakątka świata pochodził, nawiązywał do węża lub smoka, będących na użytek tego mitycznego procesu jednym i tym samym. Dziś widać go wyraźnie w niesławnym wizerunku kaduceusza, umieszczanego na oznaczeniach medycznych, karetkach pogotowia, szpitalach oraz w innych miejscach. Jest on również obecny na wizerunku Ureusza, postaci z głową sępa i tułowiem atakującej samicy kobry, który wyłania się z czoła egipskich faraonów. Występuje on też niemalże we wszystkich tajnych związkach.







