Astrologia to typ wróżbiarstwa związanego z gwiazdami
Była ona powszechnie stosowana na całym świecie w tym samym czasie, co nekromancja. Przewidywanie przyszłości na podstawie interpretacji snów, czyli onejromancja, to jeszcze jedna z powszechnie stosowanych praktyk, która także wspomniana jest w Biblii i wielu innych świętych księgach niemalże każdej z naszych pradawnych religii i kultur. Niekiedy osoba śniąca, przed zaśnięciem, udawała się do jakiegoś szczególnego miejsca i zażywała odpowiednich środków halucynogennych, aby wywołać u siebie sen, który mógł być następnie odczytany wyłącznie przez kapłana. W Biblii zdolność interpretowania snów posiadał wybraniec Boga – Świetlisty, który był albo osobą z pewnych względów wyjątkową, albo kapłanem. Krystalomancja jest praktyką okultystyczną polegającą na przepowiadaniu przyszłości przy pomocy kryształowej kuli, albo inaczej świetlistej kuli, czy też zwierciadła, albo, w dokładniejszym, starszym ujęciu, świetlistego kamienia. Wyłącznie kapłan, a w ostatnim czasie jasnowidz, mógł odczytać otrzymaną wiadomość. Korzenie tej sztuki sięgają czasów starożytnego Egiptu, a nawet jeszcze odleglejszych. Cyganie, których anglojęzyczna nazwa brzmi „Gypsies” i pochodzi od angielskiego „Egyptians”, czyli Egipcjanie, do dziś posługują się kryształową kulą. Zgodnie z tradycją hebrajską Adam otrzymał swą mądrość od świetlistego kamienia, a Nostradamus posługiwał się w swych praktykach naczyniem napełnionym wodą, co zresztą czynił także Zeus.
Odmiana wróżbiarstwa
Zwracanie się do „bat kol”, czyli zasięganie rady niebiańskiego głosu bożego. Interpretując to, co mówił im ów głos, starożytni prorocy hebrajscy byli w stanie przekazać ludziom Bożą Wolę. Jeśli istniał kiedykolwiek sposób na posiadanie wyłączności na kontakt z Bogiem przez pewną elitę, to oto właśnie ów sposób. Wygląda na to, że była to praktyka powszechnie stosowana we wszystkich kulturach świata, którą zajmowała się jednak wyłącznie garstka wtajemniczonych. Niewykluczone jest, że osobom próbującym tego rodzaju dialogu z Bogiem faktycznie udawało się w jakiś sposób, czy też poprzez sprawowanie pewnego ustalonego rytuału, włączyć się w kwantowy stan splątany ludzkiej społeczności. Nekromancja, czyli praktyka przyzywania duchów zmarłych w celu uzyskania od nich odpowiedzi na nasze pytania, jest jeszcze inną formą wróżbiarstwa, również silnie powiązaną z Biblią. W 1 Księdze Samuela, Rozdz. 28, wróżka z Endor na prośbę Saula przywołuje ducha Samuela, aby mógł on zadać mu pytanie. Za dopuszczenie się tego grzechu Saul zostaje ukarany, niemniej jednak ów fragment Biblii potwierdza posługiwanie się tą starożytną praktyką, która korzeniami swymi sięga wierzeń w istnienie podziemnego świata zmarłych, albo krainy naszych przodków, i która była wierzeniem i odmianą wróżbiarstwa stosowaną na całym świecie. Czy była to praktyka wspólna starożytnym kapłanom, którzy być może podróżowali po świecie? Jeśli chodzi o czas, to wszystko się zgadza. Była ona jednak również nieodłącznym elementem prób podejmowanych przez Świetlistych w celu skontaktowania się z tymi, którzy odeszli już do krainy Duat, albo podziemnego świata zmarłych. Starożytni kapłani w istocie rzeczy wierzyli, iż mogą oni wchodzić w kontakt z duchami zmarłych poprzez medytację, stany narkotyczne, a nawet w wyniku praktyk cielesnych, takich jak na przykład derwiszowska asceza.
Chińczycy
Mistrzowie feng shui, byli również uznawani za odkrywców różdżkarstwa w trzecim tysiącleciu przed narodzeniem Chrystusa. W Biblii czytamy, że Mojżesz (patriarcha, który zgodnie z Dziejami Apostolskimi posiadał całą wiedzę Egiptu i którego imię łączone jest ze Słońcem i z wężem) był mistrzem odnajdywania wody przy pomocy swej laski. Pisarze biblijni stanowczo sprzeciwili się tradycji różdżkarstwa. Postąpili w ten sposób, ponieważ różdżkarstwem mogła zajmować się niemalże każda osoba świecka, co z kolei stwarzało zagrożenie pozbawienia kapłanów ich tajnej wiedzy i osłabienia ich wpływów. Później prowadzona przez Kościół katolicki inkwizycja uznała za konieczne kompletne wyeliminowanie różdżkarstwa, podczas gdy w tym samym czasie wielu opatów zajmowało się jego potajemnym praktykowaniem i nawet pisało obszernie na ten temat, aczkolwiek posługując się przy tym symbolami. Jak zareagowałby Kościół, gdyby jego wierni dowiedzieli się, że ich właśni prorocy, a wśród nich rzekomy Zbawiciel, parali się wróżbiarstwem?
Niektóre wnioski, do których doszedł Lethbridge, są dyskusyjne
Wyniki jego badań skłaniają do zastanowienia się, czy istnieją jakieś dowody na to, że ludzie są w stanie odbierać tego typu energię. Takie dowody udało mi się odnaleźć. (Patrz: inna pozycja autora lub. Tak, jak zostało to pokazane, elektromagnetyzm jest we wszystkich przedmiotach, a my, podobnie jak wszystkie inne zwierzęta, ulegamy jego oddziaływaniu. Istnieje teoria, że energię tę przekazujemy przyrządom używanym w różdżkarstwie. Mogłoby to wyjaśnić, dlaczego pomimo różnic w stopniu odchylenia zaobserwowanych przez poszczególnych różdżkarzy, proporcje w opisanym wyżej eksperymencie z kamieniami pozostawały takie same, jak te wspomniane w pracy Lethbridge’a. Podczas wojny w Wietnamie i w czasie I wojny światowej wojsko korzystało z pomocy różdżkarzy w lokalizowaniu niewybuchów i min. Współczesne koncerny ropne wykorzystują ich umiejętności w odnajdywaniu złóż ropy. Istnieje wiele dowodów na to, że starożytny człowiek praktykował różdż- karstwo, zwane inaczej radiestezją, w takiej czy innej formie. W jaskiniach położonych na płaskowyżu Tassili n’Ajjer na Saharze w południowo- -wschodniej części Algierii znajdują się liczące mniej więcej osiem tysięcy lat malowidła skalne, które, jak się wydaje, przedstawiają praktyki różdżkar- skie. Za wynalazców radiestezji uważani są Thot, egipski bóg mądrości i pisma oraz blisko powiązany z nim Dedal, grecki architekt i wynalazca.







