ROMULUS

Amulius, polecił matkę uwięzić, a bliźniaki porzucić nad Tybrem u stóp Palatynu. Tam niemowlęta znalazła wilczyca i wykarmiła. Kiedy chłopcy dorośli, zaczęli trudnić się rozbojem. Pewnego razu R. wtargnął do Alby, zabił Amuliusa i uwolnił uwięzionego wcześniej Remusa. Koronę królewską oddał swemu dziadkowi, Numitorowi. Bliźniacy postanowili założyć nowe miasto. Udali się tam, gdzie zostali uratowani, i zasięgnęli opinii wyroczni z lotu ptaków. R. wyszedł na Palatyn, a Remus na Awentyn. Remus zobaczył 6 sępów, a R. 12. Wróżba rozstrzygnęła zatem na korzyść Palatynu (i R.). R. pługiem wyorał bruzdę i w ten sposób wykreślił obwód miasta. Remus wyśmiał tak słabo wytyczone granice, przeskoczył bruzdę i wtargnął do zakreślonego i uświęconego przez brata obszaru. Rozwścieczony R. zabił brata. Pogrzebał go na Awentynie i mimo trawiącego go żalu zajął się zakładaniem miasta. Ponieważ ludności miejscowej było za mało, stworzył na Kapitolu azyl, gdzie mogli się schronić wszyscy wyjęci spod prawa, a nawet niewolnicy. Porwano też dziewczęta Sabinom, których zaproszono do Rzymu na igrzyska z okazji świąt Neptuna. Odwetowa wyprawa króla Sabinów, Titusa Tatiusa, zakończyła się zwycięstwem R. Po bitwie zawarto przymierze, w wyniku którego oba ludy połączyły się. R. zmarł, a właściwie zniknął, w sposób niezwykły. Po śmierci utożsamiono go z i Kwirynusem i wzniesiono mu świątynię na Kwirynale. R. uchodził nie tylko za założyciela Rzymu i państwa rzymskiego, ale także – za twórcę senatu, podziału na patrycjuszy i plebejuszy oraz organizatora armii.

Cześć, mam na imię Patryk i z zawodu jestem architektem. Jeśli marzysz o tym, by ktoś pokierował Cię jak zacząć przygodę ze sztuką, to dobrze trafiłeś! Zapraszam Cię do lektury moich wpisów!