TONATIUH

W rei. azteckiej bóg słońca. Nazywano go też m.in.. Piltzintecuhtli Xiuhpiltontli („Drogocenny i Szlachetny Młodzieniec”), Temoctzin („Ten, Który Zachodzi”), Tonametl („Promień / Ciepło Światła”), Yaomiąui („Zabity w Walce”), Ipalnemouani („Ten, przez Którego Żyjemy”). W codziennej wędrówce po niebie towarzyszyli mu od wschodu do zenitu polegli wojownicy lub jako jeńcy wojenni złożeni w ofierze, a od zenitu do zachodu cihuateteo. Obcowanie z nim w Ichan Tonatiuh Ilhuicac („Domu Słońca w Niebie”) było dla zmarłego największym szczęściem. Im więcej dziur w swej tarczy miał wojownik (tj. im dzielniej walczył za życia), tym lepiej mógł widzieć T., a także ofiary, które składali mu na ziemi krewni i bliscy. W przedstawieniach antropomorficznych T. miał twarz pomalowaną na czerwono, a na głowie pióropusz z orlich piór. Na słynnym „kamieniu słońca” znajdującym się w Museo Nacio- nal de Antropologia w stolicy Meksyku widnieje pośrodku twarz T. z wyciągniętym językiem, który jest jednocześnie symbolem noża używanego przez kapłanów do rozcinania klatki piersiowej ofiary, a po obu stronach twarzy dwa serca ludzkie w szponach orła, tj. w rękach Słońca.

Cześć, mam na imię Patryk i z zawodu jestem architektem. Jeśli marzysz o tym, by ktoś pokierował Cię jak zacząć przygodę ze sztuką, to dobrze trafiłeś! Zapraszam Cię do lektury moich wpisów!