Tu SĄ SMOKI

W kolejnym nieoczekiwanym zwrocie opowieści o wężu odkryję za chwilę przed wami jedną ze starożytnych prawd o smokach. W tym miejscu jednak raz jeszcze przypomnę, że w mitach i starożytnej historii smoki i węże splatają się ze sobą, tworząc jedno, niczym zwoje jadowitej żmii.
Istnieją dwa powody, dla których rozpocznę swe rozważania od Ameryki. Po pierwsze zrobię tak dlatego, że jest to ostatnie miejsce, do którego udałbym się w poszukiwaniu smoków, a po drugie, ponieważ dostępne tu dowody są najpełniejsze pod względem archeologicznym. Dowodami na obecność kultu węża w obu Amerykach są powszechnie spotykane tu kopce, wznoszone przez jego czcicieli. Zdecydowanie najbardziej znanym spośród nich jest Serpent Mound w hrabstwie Adams w amerykańskim stanie Ohio. Zdaniem niektórych ten niezwykły kopiec powiązany jest ze Stonehenge i jest on „smoczym strażnikiem” Wschodu, podczas gdy Stonehenge strzeże Tajemnicy Zachodu. W istocie rzeczy, uważa się, że te dwie starożytne budowle faktycznie pochodzą z tego samego okresu i niewykluczone, że są one ze sobą powiązane, szczególnie, jeśli prawdziwy jest umacniający się ostatnio w środowisku naukowym pogląd, że starożytnych ludzi łączyły te same wierzenia i że intensywnie podróżowali oni po świecie. Stonehenge, oczywiście, znajduje się także bezpośrednio na północ od Avebury, owej niesławnej świątyni kultu węża.

Cześć, mam na imię Patryk i z zawodu jestem architektem. Jeśli marzysz o tym, by ktoś pokierował Cię jak zacząć przygodę ze sztuką, to dobrze trafiłeś! Zapraszam Cię do lektury moich wpisów!